Historia powstania komputera PC. |
| | ||||
| Historia PC-eta ma ledwie 19 lat. Gdy powstawał - zakładano, że da się sprzedać tysiąc - dwa tysiące sztuk. Teraz PC jest standardem w dziedzinie komputerów osobistych.
|
||||
W nowojorskim hotelu Astoria 12 sierpnia 1981 roku odbyła się premiera pierwszego komputera osobistego firmy IBM. Rysunek obok ilustruje jego wygląd. Mało kto wówczas przypuszczał, że był to początek przewrotu we wszystkich dziedzinach życia. Choć minęło zaledwie 19 lat, pecety są już wszędzie. Na świecie sprzedaje się dziś więcej komputerów niż telewizorów. Fascynująca jest historia powstania IBM PC. Ociężały moloch zdołał opracować i wdrożyć PC w ciągu 12 miesięcy. Ojcem sukcesu jest, tragicznie zmarły w 1985 roku, Philip "Don" Estridge. Wprawdzie prace rozpoczął William Lowe, ale w grudniu 1980 roku szefem laboratorium został Estridge. IBM był dotąd znany z dużych maszyn i podczas ich budowy zawsze korzystał z wykonanych przez siebie części. Estridge postanowił skorzystać z części ogólnodostępnych. Miało być sprzedane 1000 sztuk. Dobra, 2000 sztuk. Nikt w IBM nie wierzył, że to maleństwo (IBM to wszak "Big Blue"!) to naprawdę "komputer na serio". System operacyjny do nowego komputera napisać miała mała firma Microsoft z Seattle, własność 25-latka Billa Gatesa. Współpraca między gigantem IBM a "luzackim" Microsoftem złożonym młodych ludzi nie była łatwa także z uwagi na odległość między siedzibą IBM na Florydzie a Seattle. Dwunastka inżynierów z IBM i Microsoftu wywiązała się z zadania w przewidzianym terminie. Po prostu coś przerobili (CP/M), trochę dodali i już. Dla tysiąca sztuk nie warto się męczyć. W podstawowej wersji z sierpnia 1981 roku IBM PC miał 16 kilobajtów (16 kB) pamięci RAM - tyle ile dziś ma byle zegarek z elektronicznym notesem, nie miał twardego dysku, dyskietka 5,25" miała ogromną pojemność 180 kB i była jednostronna. Monitor wyświetlał tylko jeden "kolor". Cudo to kosztowało ponad 1500 dolarów. Nie był pierwszym komputerem, ani też najlepszym. Firma Apple, której komputery sprzedawały się wtedy jak bułeczki, głównie dzięki sensownym rozwiązaniom technicznym (wkładasz dyskietkę a komputer sam czyta jej zawartość) oraz arkuszowi kalkulacyjnemu VisiCalc, przywitała PC-ta w "The Wall Street Journall" całostronicowym ogłoszeniem: "Witamy IBM. Poważnie." Jednak już po czterech latach dział PC-tów przyniósł firmie IBM 4,5 mld dolarów i zatrudniał 10 tysięcy osób. Dzięki bowiem prowadzonej przez IBM polityce "klonowania" czyli udostępniania innym firmom licencji na produkcję podobnych maszyn, IBM ustanowił standard przemysłowy. Wykreował też wiele fortun, w tym największą dziś na świecie szacowaną na 51 mld dolarów i należącą do szefa Microsoftu, Billa Gatesa. Dziś, po ...nastu latach, 90% komputerów na świecie to klony IBM PC a Apple, kurczowo "trzymająca swoje komputery przy sobie" (nie ma czegoś takiego jak klon Apple) zajmuje niszę 4,5 % rynku.
W 88 na 100 komputerów PC jest zainstalowany system operacyjny Microsoftu. (MS-DOS albo Windows 3.1x/95/98/NT/2000). Konkurenci wypadają blado: OS2/Warp - praktycznie już nie jest używany, Linux - 2,5%, Unix - 4,0%.
|
||||
|
|
||||
Historia komputerów w ogóle. |
| | ||||||||||||||||||||||||||
|
Przy okazji warto przypomnieć sobie, jak rozwijały się komputery. Bill Gates powiedział podobno: "gdyby samochód rozwijał się w takim tempie jak komputer, ważyłby dziś 5 kg, palił mniej niż pół szklanki na 100 km i osiągał prędkość ponad 800 km/h". Riposta General Motors warta jest odrębnej strony.
|
||||||||||||||||||||||||||
|
P
ierwszy elektroniczny (a właściwie elektromechaniczny) komputer to ENIAC czyli Elektroniczny, Numeryczny, Integrator, Analizator i Komputer.
W 1953 r IBM opracował pierwszy komputer "dla ludzi" - IBM 701.
Programowanie takich mastodontów polegało na:
O sposobie działania komputerów czyli o Systemie Operacyjnym wiedzieli tylko wtajemniczeni i zazdrośnie strzegli tajemnicy. Koszty takiej komputeryzacji były wysokie, nawet gdy wykonywano działania rutynowe, "pompując dane" do gotowych programów np. finansowych. Innym istotnym elementem był fakt, że komputery były zgrupowane w ośrodkach obliczeniowych (po polsku ZETO). Dając do opracowania np. wyniki finansowe - klient był narażony na potencjalną możliwość ujawnienia ich konkurencji. Szybkie dokonanie zmian w programach lub działania (gry) symulacyjne, były wręcz niemożliwe. Kolejki do pracujących całą dobę maszyn były często kilkudniowe a czas niewielu programistów był cenny. Tak więc wówczas - prawie do połowy lat 70 - komputery były nieprzyjazne i denerwujące dla osób spoza kręgu kapłanów i ministrantów sztuki komputerowej. Były jednak coraz szerzej stosowane, pomimo niewygód i ceny (!!), bowiem nie chodziły na urlop, nie piły kawy a przede wszystkim - finanase! - myliły się zdecydowanie rzadziej niż ludzie - zwłaszcza w żmudnych "dodawankach" ekonomicznych i przy powtarzających się obliczeniach. Raz opracowany i przetestowany program w zasadzie był bezbłędny - o ile nie dokonywano zmian i w sieci był prąd. W początkach lat 70 pojawiły się pierwsze mini-komputery. Produkował je numer dwa komputeryzacji - firma DEC. Polak, Jacek Karpiński, wykonał prototyp takiego komputera, ale ..... Ówcześni koledzy A. Kwaśniewskiego i L. Millera z przewodniej siły narodu (PZPR, tak nazywało się SLD w poprzednim wcieleniu) spowodowali, że pan Karpiński zajął się hodowlą świń. Mini-komputery były mniejsze, nie potrzebowały komfortu - klimatyzacji itp., a przede wszystkim były "łatwiejsze" w obsłudze. Trafiły też do uczelni, i tam grono entuzjastów - już nie tylko wtajemniczonych a zwykłych ludzi - mogło posługiwać się nimi i próbować usprawniać je. Od tej pory można mówić o komputeryzacji w firmach. Mogły one bowiem kupić sobie mini-komputer za mniejsze niż dotąd pieniądze i wiele średnich firm skorzystało z tej możliwości. Cenną możliwością był łatwiejszy niż dotąd dostęp. Komputer stał w firmie (zachowana tajność danych, duża szybkość wprowadzania zmian) a ponad to kilku użytkowników mogło pracować jednocześnie na jednym komputerze. W tym samym czasie udoskonalono pralkę automatyczną. Co to ma wspólnego z komputerem? Do sterowania pralką chciano zastosować mikroprocesor. PROCESOR - element maszyny cyfrowej automatycznie wykonujący rozkazy, zawiera arytmometr, pamięć oraz układ sterowania, a także wejście dla rozkazów i wyjście dla obliczonych wartości. Stanowi mózg komputera i steruje jego pracą. Cofnijmy się do historii elektroniki:
Ten właśnie ostatni stał się podstawowym elementem komputerów osobistych, tzw. PC. Opracowano do niego system operacyjny CP/M. SYSTEM OPERACYJNY to program zarządzający zasobami komputera i kontrolujący dostęp innych programów do tych zasobów. Wtedy też zbudowano pierwszy dysk twardy (o średnicy 35 cm i czaaaaasie dostępu, obecnie 9 cm i tysięczne części sekundy). Pojawienie się minikomputerów zaowocowało też rozwojem oprogramowania oraz języków komputerowych. W 1976 roku w garażu panów Stefanów Woźniaka i Jobsa powstał pierwszy MIKROkomputer - słynne Apple (jabłuszko). Do niego napisano pierwszy arkusz kalkulacyjny VisiCalc. To ten program przesądził o powodzeniu marketingowym Apple'a. Kupowano Apple w dużych ilościach właśnie dla tego arkusza i łatwości obliczeń. Firma powiększyła w ciągu jednego roku dochód z 700 tys. do 40 milionów dolarów. Pikanterii dodaje temu fakt, że obaj twórcy Apple byli wcześniej pracownikami IBM, który to nie wykazał zainteresowania maleństwami. Ale Apple nie było jeszcze PC. Era komputerów osobistych nadeszła w 1981 roku kiedy Wielki Niebieski jak nazywano IBM, zorientował się, że rynek należy do małych komputerów. Zastosował prosty chwyt - opublikował dokumentację komputera PC. Stworzyło to natychmiast szereg standardów i spowodowało "klonowanie" komputera. System operacyjny napisany został przez Microsoft, który dzięki temu stał się potęgą softwar'u. Pierwotnie był to system IBM, ale kolejne wersje powstawały już oddzielnie i potem system IBM-DOS różnił się od MS-DOS (drobnymi zmianami, ale nie były one identyczne). Potem były kolejne wersje procesorów. (lista ma charakter historyczny - 1995 rok i nie jest aktualizowana).
Nastąpił potężny rozwój oprogramowania i sprzętu komputerowego oraz lawinowy wzrost liczby komputerów. "Po drodze" były 8-bitowce takie jak Spectrum(ienka), Atari(nka), Commodore (Spectrum zostało w 1983 roku "Człowiekiem roku"). W 1984, kiedy PC-towski DOS czernił się na ekranach i fani pecetów zmagali się z backslah'em, Apple przypomniało, opracowany przez firmę Xerox, system okienkowej obsługi komputera i wprowadziło go w McIntosh'ach. Jako zmiana koncepcji obsługi i programowania komputerów była to istota innowacja. Paradoksalnie, PC-ty padły ofiarą tego, co było i jest ich przewagą nad lodówkami Apple'a. Duża liczba komputerów i programów "konserwowała" DOS i utrudniała wprowadzenie nowego systemu. Do dziś Windows 9x to tylko DOS z powłoką graficzną. Nie wierzysz? Usuń pliki logow.sys i logos.sys, a zobaczysz jaki system animuje "windę". Nawet Windows 98 wymaga wędrówki do DOSu, aby wykonać niektóre czynności (np. spisać i wydrukować listę plików *.doc ze wszystkich katalogów dysków c: i d: ). W dodatku Apple opatentował "pulpit". Micro$oft przegrał z Apple proces i został zmuszony do zastosowania w Windows 3.x "Menedżera programów". Nie przypadkiem Windows 95 są z 1995 roku. Po dziesięciu latach wygasł patent Apple'a i można było już stosować opatentowane uprzednio rozwiązanie. Odkąd bowiem firma Singer opatentowała igłę jako "podłużny, metalowy przedmiot z dziurką na jednym z końców", patenty są udzielane tylko na pięć lat z możliwością przedłużenia na następne pięć. Obecnie istnieją trzy grupy komputerów:
|
||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Strona główna | General Motors o komputerach | ENIAC - pierszy komputer | Szachy z komputerem |
| Kody ASCII | Emotikony | Edytory | Horoskop druidów |